Zoffee.

4,7 331 opinii
Na podstawie opinii z Google

Zoffee to kameralna kawiarnia sąsiedzka na poznańskim Sołaczu, do której wpada się po kawę, herbatę i coś domowego do zjedzenia. Niewielki lokal działa od 2018 roku i ma spokojny charakter, dobrze pasujący do okolicy Parku Sołackiego.

Na ladzie pojawiają się ciasta, ciasteczka i sezonowe wypieki: pleśniak, sernik, ciasto marchewkowe, blok czekoladowy, drożdżówki, jagodzianki czy pastéis de nata. W odpowiednim czasie można trafić także na rogale świętomarcińskie. Kawa powstaje z dobieranych ziaren, a do napojów bywają dostępne dodatki takie jak mleko roślinne.

To miejsce na niespieszne spotkanie, kawę po spacerze albo szybki zakup czegoś słodkiego na wynos. Przed lokalem sezonowo pojawiają się stoliki, choć liczba miejsc w środku jest ograniczona, więc Zoffee najlepiej sprawdza się wtedy, gdy kameralność jest zaletą, a nie przeszkodą.

Kawiarnia jest też związana z poznańską społecznością biegową i rowerową. Zofia i Marcin Wackowie organizowali tu między innymi shakeout runy przed maratonami i półmaratonami, dzięki czemu Zoffee bywa czymś więcej niż przystankiem na kawę: po drodze można tu spotkać ludzi, których łączy okolica i ruch.

Opinie gości.

4,7 331 opinii
Bartosz Grobelny

Bartosz Grobelny

Niestety wizyta w tej kawiarni okazała się bardzo nieprzyjemnym doświadczeniem. Z relacji mojej żony wynika, że właścicielka była wyraźnie pretensjonalna i niemiła, jakby miała bardzo zły dzień, co niestety było odczuwalne w sposobie, w jaki zwracała się do gości. Szczególnie niepokojąca była jej reakcja wobec małego dziecka – pojawił się podniesiony ton, co w takim miejscu jest zupełnie nie na miejscu. Cała sytuacja sprawiła, że atmosfera w lokalu była napięta i mało przyjazna. Z relacji wynika również, że już przy samym wejściu komunikacja była bardzo nieprzyjemna i opryskliwa, co od początku tworzyło dziwną i niespokojną atmosferę. Po takim doświadczeniu trudno polecić to miejsce, zwłaszcza osobom odwiedzającym je z dziećmi. --- Komentarz do odpowiedzi właściciela: Dziękuję za odpowiedź, choć niestety jej ton i treść w dużej mierze potwierdzają wrażenia opisane w mojej opinii. Nie chodzi o przedstawianie „jednej wersji wydarzeń”, ale o fakty. Mówimy o sytuacji z udziałem dwuletniego dziecka. W tym wieku naturalne jest dotykanie przedmiotów czy szyb – to element poznawania świata. Wspomniany wypiek został przez dziecko dotknięty, a moja żona natychmiast go kupiła, więc sytuacja została od razu rozwiązana w najbardziej oczywisty i odpowiedzialny sposób. Mimo to reakcja była nieproporcjonalna i niepotrzebnie nerwowa. Oczekiwanie od dwuletniego dziecka standardów zachowania właściwych starszym dzieciom czy dorosłym jest po prostu nieadekwatne. Jeśli taka sytuacja jest interpretowana jako „brak wychowania”, to sugeruje raczej brak elementarnej wiedzy i zrozumienia dla naturalnych zachowań małych dzieci. Atmosfera była na tyle napięta, że moja żona zdecydowała się szybko zakończyć wizytę i wyjść. Ten pośpiech i stres doprowadziły do płaczu dziecka, co w takiej sytuacji również jest czymś całkowicie naturalnym. Chcę też podkreślić, że jest to pierwszy negatywny komentarz, jaki kiedykolwiek wystawiłem. Gdyby odpowiedź zawierała choć odrobinę refleksji lub próbę zrozumienia sytuacji, najpewniej po prostu usunąłbym opinię. Niestety obecna odpowiedź raczej utwierdza mnie w przekonaniu, że problemem nie była sama sytuacja, lecz właściciel, sposób komunikacji i podejście do gości. Z przykrością czytam w odpowiedzi sugestie dotyczące wychowania, ponieważ nikt nie przyszedł tam z zamiarem sprawiania problemów. Jeżeli miejsce deklaruje, że jest przyjazne dzieciom, to powinno uwzględniać także realia zachowania małych dzieci. W tej sytuacji zabrakło przede wszystkim spokoju i profesjonalizmu w kontakcie z klientem.

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
Dorota Dettloff

Dorota Dettloff

Polecam wszystkim młodym i młodym duchem. Naprawdę warto skierować tam swoje kroki. Pyszne ciasto : sernik z wiśniami na mufinkowym spodzie. Przesympatyczna Pani Zosieńka zrobiła nam lemoniadę z kwiatu czarnego bzu to dopiero pycha. Napój wart swojej ceny 9 zł .Samo zdrowie . Bardzo kulturalna właścicielka. Kiedy dzieciak zaczął płakać przyniosła mu książeczkę żeby babcia mogła spokojnie zjeść. Nowe doskonałe miejsce do odpoczywania w czasie spacerku po Sołaczu.// Po 3 latach - nadal jest tu cudownie. Wszystkie dzieciaki chętnie wypiją kakao z pianką lub soczek i zjedzą świeżutką i pachnącą drożdżówkę. Właścicielka bawi swoich gości rozmową i troszczy się by wszystko było czyściutkie. Polecam.

Opinia z Google · Edytowano 4 lata temu
Maciej „Night Run Nurse” Kryszewski

Maciej „Night Run Nurse” Kryszewski

W końcu miałem okazję spróbować legendarnych jagodzianek, niech za ich jakością przemówi fakt dostania ostatnich dwóch sztuk 3 godziny po otwarciu! Stosunek ciasta do nadzienia przeciwproporcjonalny do masowych produktów dostępnych na rynku. Kawa pyszna z lokalnej palarni Odija. Otoczony zielenią ogródek, ptaszki ćwierkają, raj.

Opinia z Google · rok temu
Anna Maria Hilario Celaya

Anna Maria Hilario Celaya

Zawiedziona brakiem obsługi w głośnym petit paris, trafiłam na malutka kawiarnie w zacisznym miejscu. Miejsce przecudownie klimatyczne z ludźmi którzy wkładają całe swoje serce w tworzenie kaw i słodkości. Wszystko smaczne i świeże. Dostaniecie tu również mleko roślinne i domowej roboty masła orzechowe. Polecam bardzo ❤️❤️

Opinia z Google · 7 lat temu
Tomasz Makowski

Tomasz Makowski

Jako pragmatyk najbardziej szanuję połączenie dobrego smaku, jakościowych produktów i rozsądnych cen. A jeśli lubicie bieganie to na pewno znajdziecie wspólny język z właścicielami - Marcinem i Zosią.

Opinia z Google · rok temu
Piotr Daniszewski

Piotr Daniszewski

Fajne miejsce na kawę, coś do kawy własnej produkcji i na pogaduchy. Nieduży lokal, ale ma swój klimat :-)

Opinia z Google · 8 miesięcy temu

Miejsce polecane w przewodnikach.

  1. Jedzenie

    Najlepsze herbaciarnie w Poznaniu