Na poznańskiej Wildzie można tu zjeść w pełni roślinną kuchnię azjatycką, która czerpie z tradycji chińskiej, tajskiej, wietnamskiej, koreańskiej i japońskiej. YUBA najbardziej kojarzy się z ręcznie przygotowywanymi makaronami Biang Biang, ale w karcie pojawiają się też ramen, Tteokbokki, Tantanmen, dania z tofu, tempehu i seitanu.
Menu jest krótkie i zmienia się sezonowo, więc obok stałych roślinnych podstaw można trafić na mniej oczywiste połączenia. Wśród przykładów są Biang Biang z tofu i nerkowcem, Gado Gado, Zupa Bakso, kimchi, przekąski, desery oraz napoje matcha. Wybrane pozycje mają oznaczenie bezglutenowe.
To miejsce na szybki lunch, większy obiad albo spokojne spotkanie przy talerzu makaronu. Można zjeść na miejscu, zamówić jedzenie na wynos lub skorzystać z dostawy. W sezonie działa także zielony ogródek za lokalem.
YUBA przypadnie do gustu osobom, które chcą sprawdzić, jak daleko da się poprowadzić kuchnię azjatycką bez mięsa i nabiału. Najlepiej zacząć od Biang Biang, bo właśnie ręcznie rozciągany makaron jest tu jednym z najbardziej charakterystycznych elementów.