Restauracja Imbir.

4,4 144 opinie
Na podstawie opinii z Google

Restauracja Imbir na poznańskich Jeżycach łączy kuchnię polską i europejską z kręglami, bilardem oraz barem sportowym. Można tu wpaść na śniadanie, lunch, obiad albo kolację, a przy okazji zaplanować wieczór ze znajomymi.

W menu pojawiają się zupy, dania mięsne, makarony, kurczak, pierogi, sałatki i desery. Do tego kawa, herbata, piwo, wino, koktajle oraz napoje bezalkoholowe. Dostępne są także dania na wynos.

Lokal działa w obiekcie Hotelu Gaja, ale funkcjonuje jako osobna restauracja. Dobrze sprawdzi się podczas rodzinnej uroczystości, urodzin czy spotkania integracyjnego, zwłaszcza gdy sama kolacja ma być częścią większego planu z grą w kręgle albo bilard.

Najciekawszym miejscem jest taras dachowy na poziomie szóstego piętra, z widokiem na panoramę Poznania i Stare Zoo. To dobry adres na spokojny posiłek, a także na grupowe spotkanie, które płynnie przechodzi z restauracyjnego stołu do części rozrywkowej.

Zobacz nas na Instagramie.

🫶🏽

🫶🏽

@restauracjaimbir · 52 obserwujących

Obserwuj

Opinie gości.

4,4 144 opinie
Menelaos

Menelaos

Odwiedziliśmy w weekend restaurację Imbir, ponieważ byliśmy tam zaproszeni przez znajomych. Niestety już od wejścia miejsce zrobiło na nas dość mieszane wrażenie. Wnętrze sprawiało wrażenie niezadbanego, lampy były poprzekręcane, a całość wyglądała trochę jak chaos próbujący udawać porządek. Niby jest pomysł na wystrój i wygodę, ale w praktyce wszystko wydaje się już mocno zmęczone czasem. To samo można powiedzieć o samych krzesłach, które są już wyraźnie zużyte. Widać, że od dłuższego czasu nikt nie inwestuje tutaj w standard, który dziś w wielu restauracjach jest po prostu normą. Obsługa również pozostawiła pewien niedosyt. Kelnerka sprawiała wrażenie bardzo zmęczonej albo nieobecnej, a sposób podawania rzeczy był mało delikatny. Tacki i podstawki z wodą były odkładane na stół dość niedbale, co nie robiło dobrego wrażenia. Jeśli chodzi o jedzenie, tutaj było już znacznie lepiej. Na początek dostaliśmy czekadełko w postaci pasztetu z chlebkiem i to był naprawdę mocny punkt. Pasztet był bardzo smaczny, dobrze zmielony, bez tej nieprzyjemnej, „piaskowej” konsystencji, która czasem potrafi zepsuć całą przyjemność jedzenia. Zamówiona czernina była podana w sporej porcji, choć przydałoby się więcej podrobów zamiast makaronu. Niestety sam smak był dość nijaki i dopiero po doprawieniu zupa nabrała wyrazu. Stek z grilla z kolei był bardzo dobrze przygotowany. Porcja mięsa była mała, ale samo mięso zasługuje na pochwałę. Usmażone idealnie rare, soczyste, delikatne, wręcz rozpływające się, z wyraźnym aromatem grilla i lekką chrupkością. Ziemniaki również bardzo dobre, świeże, dobrze przyrządzone, bez wrażenia, że przeleżały pół dnia i straciły chęć do życia. Osobiście mogę ocenić tylko te dwie pozycje, ale z relacji pozostałych osób przy stole wynika, że pierś z kurczaka również była smaczna, a deser wypadł naprawdę wyśmienicie. Podsumowując, Imbir to miejsce z potencjałem, ale niestety widać, że potrzebuje odświeżenia zarówno pod względem wnętrza, jak i standardu obsługi. Kuchnia momentami naprawdę broni się sama, bo niektóre dania są bardzo udane, ale całościowo doświadczenie jest nierówne. To restauracja, która mogłaby zrobić dużo lepsze wrażenie, gdyby ktoś tchnął w nią trochę więcej dbałości i energii.

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
Malgorzata Stadler

Malgorzata Stadler

Placki ziemniaczane po węgiersku- mięso popsute. Wyraźny kwaśny smak. Zastrzeżenia zgłoszone zaraz po podaniu - na pytanie kiedy gulasz został zrobiony - odp że tyle co zrobiony. Po 3 kęsach poprosiłam o zabranie dania ponieważ nie nadawało się do zjedzenia. Sałatka ala Cesar nawet koło Cezara nie stała.Większość to roszponka, kiełki i kilka pomidorków. Kurczak był tak niedobry, że zjadłam 2 kęsy i zostawiłam, nawet grzanki nie byly zrobione tylko takie kupne z marketu. Dania nie zjadłam. Karafka wody z cytryną i mięta - 2 plasterki cytryny i 2 pomarańczy. Mięty brak. Przy zapłacie wyszła Pani z kuchni i przeprosiła, tłumacząc, że rzeczywiście dziś nie spróbowała mięsa, tylko w sosie zamoczyła palec - wydawał się ok. Potem się dowiedziałam że gulasz jest robiony na bazie sosu słodko - kwaśnego, dlatego może taki smak. Gulasz - sos słodko kwaśny!!!!!!! Jeszcze nigdy w życiu nie spotkałam się z tak niedobrym jedzeniem. To szczyt bezczelności podać klientowi zepsute mięso. Czystość też taka sobie. Przy stolikach kwiatki które już dawno prosiły się o zmianę, brudne okna i podłoga prosiła się o pozamiatanie. Żałuję, że nie zrobiłam zdjęć. Ale byłam tak zła, że nawet o tym nie pomyślałam. Byłam w podróży 8 godzin a chciałam tylko zjeść w miarę przyzwoity obiad.

Opinia z Google · 2 miesiące temu
Grzegorz Rogoziński

Grzegorz Rogoziński

Miałem z żoną przyjemność zorganizowania przyjęcia ślubnego dla 20 osób w tym lokalu. Zastaliśmy wzorowo udekorowany stół a kelnerki już czekały na gości z szampanem. Obsługa bardzo miła goście byli dopytywani czy niczego im nie brakuje. Dania podawane na gorąco faktycznie były gorące a nie tak jak tu i ówdzie odgrzewane w mikrofali. Serdecznie polecam.

Opinia z Google · 7 miesięcy temu
ania 01

ania 01

Restauracja bardzo klimatyczna w super lokalizacji z ładnymi widokami na dachu. Jedzenie jest przepyszne i duży wybór w karcie, wszytko nam smakowało. Obsługa miła, właścicielka bardzo sympatyczna i pomocna. Bardzo polecam i napewno tutaj wrócę 😊

Opinia z Google · 2 lata temu
Błażej

Błażej

Super miejscówka na chwilę odpoczynku w centrum Poznania. Obsługa bardzo życzliwa, z uśmiechem pomaga i spełnia życzenia. Oczywiście największy hit to mozliwość zjedzenia posiłku na dachu budynku. Widoki wspaniałe. Polecam zdecydowanie!

Opinia z Google · 2 lata temu
Marcin

Marcin

Wpadłem na chwilę, zjadłem żurek, był pyszny ☺️ Całkiem fajny klimat, Po posiłku można sobie pójść obok do Starego Zoo na spokojny spacerek.

Opinia z Google · miesiąc temu

Miejsce polecane w przewodnikach.

  1. Czas wolny

    Najlepsze pomysły na wieczór w Poznaniu

  2. Czas wolny

    Najlepsze kręgle w Poznaniu