Pierce Me Up Now w Poznaniu zajmuje się przekłuciami uszu, nosa, wargi, języka, pępka, sutków i brwi, a także bardziej wymagającymi formami piercingu. Można tu wykonać microdermale, wybrane przekłucia intymne, corsety czy piercing play, a kilka przekłuć połączyć w jedną kompozycję z dopasowaną biżuterią.
Wizyta zaczyna się od omówienia przeciwwskazań i szczegółów zabiegu, dlatego każda rezerwacja wymaga dodatkowego potwierdzenia. W cenie wielu przekłuć znajduje się podstawowa biżuteria z tytanu chirurgicznego G23, a na miejscu można wybrać także ozdobne modele z kryształkami, opalami i innymi detalami. Studio prowadzi również sprzedaż kolczyków i akcesoriów stacjonarnie oraz online.
Dużo uwagi poświęca się bezpieczeństwu i późniejszej pielęgnacji. Zabiegi wykonywane są jednorazowymi igłami, w rękawicach chirurgicznych, przy użyciu sterylnych narzędzi oraz biżuterii z tytanu ASTM F-136, PTFE lub Bioplastu. Klient może obejrzeć zapakowane materiały, a narzędzia są sterylizowane w autoklawie parowym klasy B Melag. Po zabiegu można umówić kontrolę gojenia, skonsultować problem z przekłuciem wykonanym w innym studiu albo wymienić kolczyk w wygojonym kanale.
Za studiem stoi Anna Koch, właścicielka i piercerka związana z piercingiem od 2003 roku oraz członkinią Stowarzyszenia Professional Piercers Poland. Zespół tworzą także Klaudia Jamróz, Ola Aleksandrowicz i Dominika. Studio przekłuwa płatki uszu dzieciom od ukończenia 8 lat, zawsze przy obecności rodzica, więc przychodzi się tu zarówno po pierwszy delikatny kolczyk, jak i po przemyślaną, bardziej odważną kompozycję.