Na poznańskich Jeżycach śniadanie w Ona i On można zjeść o dowolnej porze dnia, a menu nie kończy się na jajkach i owsiance. Są tu omlety, shakshuka, śniadanie jeżyckie i angielskie, a także gofry podawane na słodko lub wytrawnie, z owocami, pistacjami, jajkiem, bekonem albo kurczakiem.
W porze lunchu i obiadu można sięgnąć po pulled pork, burgera, schiacciatę, makarony, kanapki, tapas czy panierowanego kurczaka. Osoby jedzące bez mięsa mają do wyboru między innymi schabowego z boczniaków i panierowany kalafior, a do części dań można dobrać pieczywo bezglutenowe. Na koniec zostają desery i ciasto dnia.
To kameralne bistro o swobodnej, domowej atmosferze, w którym można wpaść na kawę, matchę, lemoniadę albo świeżo wyciskany sok, a wieczorem także na piwo, wino czy koktajl. Sprawdzi się na spokojny brunch, lunch z przyjaciółmi, rodzinny posiłek i niezobowiązującą kolację. Są miejsca na zewnątrz, ogródek, menu dziecięce, udogodnienia dla osób na wózkach i możliwość przyjścia z psem.
Charakter lokalu podkreślają zdjęcia filmowych klasyków na ścianach oraz nacisk na świeże i sezonowe produkty. Jest też historia, która dobrze oddaje jego sąsiedzki charakter: podczas akcji strażaków przy ul. Kraszewskiego właściciel Marcin Turzyński wraz z zespołem przekazał im kawę, jajecznicę, kanapki i świeży chleb.