Gofrownia 21 w Poznaniu wypieka gofry brukselskie, które są chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku, a dodatki zmieniają się wraz z sezonem. To kameralny lokal na słodką przerwę, spotkanie przy kawie albo deser po spacerze po Starym Mieście.
W menu pojawiają się kompozycje z bitą śmietaną, świeżymi owocami, czekoladą i autorskimi dodatkami. Można trafić na smaki inspirowane tiramisu, Dakłasem, Princessą, Ferrero, Kinderem czy różą. Bywają też warianty wytrawne, między innymi z łososiem lub szynką, choć ich dostępność może się zmieniać.
Gofry są przygotowywane na bieżąco, więc zamówienie najlepiej potraktować jako świeżo wypiekany deser, a nie gotową przekąskę z witryny. Do tego można dobrać kawę, herbatę albo pojawiającą się sezonowo herbatę imbirową. Niewielka liczba miejsc sprzyja krótkiej wizycie, ale dostępne są także zamówienia na wynos i miejsca na zewnątrz.
Marka wywodzi się z Mrzeżyna, gdzie gofry wypiekano do 2014 roku, a jej historia sięga 1991 roku. Za poznańską działalnością stoi Maciej Szymaniak, który rozwija pomysły inspirowane podróżami i sezonowymi składnikami. To adres dla osób, które lubią klasyczne gofry z owocami, ale chętnie sprawdzają też mniej oczywiste połączenia.